Wstęp

W niedalekiej przyszłości (5 lat), zmienią się technologię, z których obecnie korzystają osoby powiązane z hobby.

Dotyczy to zarówno graczy, fanów prowadzących serwisy oraz wydawców gier.

Dlatego podzieliłem cały wpis na 4 kawałki. Wróć jutro po więcej.

Co zmieni się na sesji.

Większość osób nadal będzie używała na sesji po prostu kartek i ołówków, wspomagając się mapami i listami maczanymi w herbacie. Jednak używanie laptopów czy tabletów nie będzie już żadnym dziwactwem. W końcu w ten sposób łatwo można narysować mapkę otoczenia, pokazać jak wygląda dane miejsce czy postać, wyświetlając je na ekranie.

Pojawią się interaktywne mapy podziemia – tanie wyświetlacze, na których można zobaczyć mapę i sytuację taktyczną, ale także listy które postać ma w ekwipunku, czy wygląd jej miecza.

Dla MG takie rzeczy będą niesamowitym ułatwieniem. Nawet jeżeli gra wymaga liczenia i notowania, komputer większość zrobi za niego. Ponieważ gadżety elektroniczne będą znacznie bardziej poręczne, łatwiej je będzie stosować na sesji.

I nigdy, ale to nigdy nie zabraknie nam już kostek. Te wirtualne nigdy się nie kończą.

Pojawienie się stron, które ułatwiają prowadzenie dzienników sesyjnych oraz organizację obserwujemy już teraz. Bardzo łatwo teraz założyć blog i na nim pisać, choćby w celu archiwizowania przebiegu gry. Jednak sądzę, że dopiero takie rzeczy jak wyspecjalizowane strony dla grup jak np. http://www.groupsite.com/ będą naprawdę pomocne.

W połączeniu z takimi rzeczami jak hit tego roku aka twitter, zaczną być osiągalne nowe możliwości. Wyobraźcie sobie sytuację, kiedy na konwencie spotykają się dwaj mistrzowie gry z różnych stron polski. Pogadają sobie, powymieniają się doświadczeniami. Po konwencie, mogą jeszcze pogadać przez gg albo na jakimś forum. Jednak, można zrobić to jeszcze inaczej.

Powiedzmy, że grają razem w Warhammera. Decydują się, że rozpoczną obydwaj nową kampanię. Tworzą stronę na groupsite, wymieniają się twitterami. Teraz dwie drużyny grają razem w tej samej przestrzeni. Na twitterze obie grupy zostawiają krótkie wiadomości, które odnoszą się do działań w świecie. Dajmy na to, jedna postać pisze list do znajomej postaci w drugiej grupie. Zostawia to na forum, wrzuca powiadomienie na twitter. Adresat wiadomości błyskawicznie dostaje wspomniany list, i na najbliższej sesji ten fakt już jest uwzględniony.

Ponieważ na stronie grupowej wszystkie ważne rzeczy są opisane, obydwaj mg mogą korzystać z informacji stworzonych przez drugiego i jego drużyny. Wymieniają się doświadczeniem, opisami miejsc czy postaci.

Wcale nie tak dużo zachodu, a doświadczenia z gry będą zupełnie inne.

Wspomnę jeszcze o Wyszukiwarce Mistrzów Gry i Graczy (wmig)

To przykład strony która pozwala znaleźć graczy czy mistrzów gry. Obecnie jest w fazie betatetów, ale zapowiada się obiecująco.

c.d.n.

4 odpowiedzi do “Przyszłość rpg w Polsce #1”

  1. Furiath mówi:

    Wirtualne kości mamy już od wielu lat. Nigdy ich nie użyłem na sesji. Ludzie ich nie uzywają, bo rzut kośćmi jest czynnością magicnzą, a kliknięcie na losuj już nie :)

  2. Kastor mówi:

    Linkzor nie działa.

Zostaw wpis