
Huje Tower
Przedstawiam Wam miłą grę na weekend – Huje Tower.
Żyły głęboko pod ziemią…
W świecie gdzie nie było światła, mieszkały stworzenia które nigdy nie widziały nieba. Aż pewnego razu, zobaczyły przez przypadkowo otwartą studzienkę kanalizacyjną gwiazdy na nieboskłonie niebieskim.
Ich instynkt, który do tej pory tak silnie kazał im trwać w podziemiach z taką samą siłą zmusił je do nieustępliwego parcia do góry.
Małe bakterie chciały poczuć wiatr i dotyk słońca. Teraz, byli mieszkańcy ścieków nieustannie wspinają się do góry.
Do gwiazd.
Huje Tower to gra bardzo podobna do hitu z gatunku małych gier logicznych – World of Goo, którą ze swojej strony bardzo polecam (spodziewajcie się recenzji w przyszłości). Mamy zatem małe stworzonka, które potrafią łączyć się ze sobą, tworząc konstrukcie, za pomocą których musimy dostać się do wyznaczonego punktu.
W Huje Tower zaczynamy budować wieżę z podstawowych czerwonych bakterii, które po dołączeniu do wieży nie mogą być już od niej odłączane. Potem dochodzą np. zwisające gluty, pozwalające na dotarcie w dół planszy, albo balony, które potrafią unieść całą konstrukcję w powietrze.
Gra nie była by tak ciekawa, gdyby nie świetna fizyka – wiatr potrafi rozchwiać wieżę, jeżeli połączeń między elementami jest zbyt mało to konstrukcja może się złamać pod ciężarem następnych itp.
Huje Tower to naprawdę świetna rozrywka, w której możemy spełnić się jako konstruktor zwariowanych budowli. Przeszkadza nieco fakt, że stworzonka podczas budowania nie wchodzą na wieżę, ale dzięki możliwości oddalenia obrazu można przymknąć oko na to, że co chwilę musimy zjeżdzać na sam dół ekranu po to aby przełożyć stworzonko na sam szczyt wieży.
Ale gra w przeciwieństwie do World of Goo jest darmowa.
Zapraszam do grania w Huje Tower!