Witaj na blogu poświęconym grom dostępnych online.
Gry muszą spełniać pewien warunek – do zabawy potrzebna jest jedynie przeglądarka internetowa plus jakieś pluginy. Zatem będą to głównie gry stworzone w technologii flash – przykładowa strona zwierająca potężną bazę tych gier to Kongregate.
Będę pisał recenzję tych gier, poinformuje Was o nadchodzących ciekawych tytułach. Może nie jest to tak duża branża jak rynek gier video, ale zapewniam cię, że na tym poletku jest paru naprawdę dobrych wydawców gier i studiów.
Sonny to taktyczna gra rpg, z bardzo dobrą grafiką, niezłą fabułą i voice actingiem. Nie tylko jest zupełnie za darmo – doczekała się drugiej części, która okazała się jeszcze lepszym tytułem. Twórcy tej gry, Studio ArmorGames jest są najlepszym przykładem tego, że ta branża staje się coraz większa i lukratywna – każda ich gra jest godna polecenia.

Gem Craft – To wybitny przedstawiciel gatunku tower defense, gatunku który stał się wizytówką gier we flashu. U podstawy każdej takiej gry stoi prosta zasada – na planszę z jednej strony wchodzą przeciwnicy, zaś twoim zadaniem jest powstrzymać ich przed wyjściem drugą stroną. Wszystko za pomocą stacjonarnych wież strzelniczych. Gem Craft był bardzo ważnym kamieniem milowych dla gatunku, szkoda by było, gdybyś nie poznał tego tytułu.
Toss the Turtle – Powiedzmy szczerze, dawka bezsensownej przemocy czasem jest naprawdę potrzebna po ciężkim dniu pracy. Wystrzel żółwia z armaty i staraj się, aby dotarł jak najdalej. Kup większe działo, strzelaj do niego z AK-47, detonuj bomby atomowe – wszystko aby kochany żółwik poleciał dalej.

Takich gier jest dużo. Owszem, nie raz zakrzyczysz Crapio!, kiedy trafisz na kolejny tytuł, który zmarnuje twój czas. Ten blog istnieje aby ułatwić Ci życie. Po to zrecenzuje te gry, abyś mógł się skupić na czystej radości.
Swoją drogą, może uda Ci się udowodnić twojemu szefowi, że granie w godzinach pracy zwiększy twoją produktywność.
Co zrobił byś, kiedy okazało by się, że w momencie w którym siadasz właśnie do pracy w swoim biurze wybucha zaraza. Zaraza, która sprawa, że ludzie zmieniają się w zombie?
Dead Frontier: Outbreak to gra, w stylu interaktywnej opowieści.
Gra jest poruszająca. Muzyka, brak animacji a jedynie lekko drgające zdjęcia. I głos narratora.
Zapominamy czasem, że starsze gry, z powodu braku dobrej grafiki, zmuszały nas do wyobrażania sobie wielu elementów. Teraz wyobraźnia to jedynie domena czytania książek, czy gier fabularnych.
Na nasze szczęście (czyli osobom, którym tego brakuje), powstają naprawdę dobre gry we flashu, które wypełniają lukę, która została po rozwoju głównego rynku gier.
Narrator i tekst. Przez chwilę poczułem się, jakbym naprawdę dokonywał wyborów, przed którymi stał bohater. Nie mówię o klikaniu na pojawiające się opcje, ale o prawdziwym ciężarze tych decyzji.
Bez przesady oczywiście, gra nie jest czymś, co odmieni Wasze życie, jednak poczujecie lekkie zanurzenie w historii czytanej przez narratora. Czemu lekkie? Bo gra jest krótka. Dojście do samego końca to maksymalnie 30 minut. Na koniec otrzymujemy ocenę w zależności od decyzji. Dowiecie się zatem, czy przeżyjecie zarazę w prawdziwym życiu i jak bardzo moralni jesteście.
Zapraszam do zagrania i komentowania.