90-dniowa narzeczona: Para "The Other Way" Tiffany Franco i Ronald Smith zasmucili swoich fanów 28 stycznia, kiedy to udali się do mediów społecznościowych, by ogłosić swój rozłam.

Wygląda na to, że romans Tiffany Franco i Ronalda Smitha już nie istnieje. 90-dniowa narzeczona: Gwiazdy Innej Drogi potwierdziły, że zakończyły swój związek z kilkoma postami na Instagram 28 stycznia. W pierwszym wpisie, który Tiffany podzieliła się ze swoją historią z Instagramu, można zobaczyć oświadczenie, które wyjaśnia ich decyzję o zerwaniu i smutek, który się z tym wiąże.

"Niestety muszę ogłosić, że Ronald i ja będziemy w separacji," Tiffany napisała w oświadczeniu. "Chciałem być pierwszym, który da ci znać, zamiast ukrywać to i zakładać fasadę dla mediów społecznościowych. Dziękuję chłopaki, że śledzicie naszą historię, że naprawdę się kochamy, ale niektóre rzeczy są po prostu nieodwracalne. Oboje zasługujemy na dużo więcej niż możemy zaoferować w tej chwili."

Pomimo faktu, że oświadczenie Tiffany brzmiało, jakby to było od niej i Ronalda z powodu podpisu, "dużo miłości od nas", Ronald szybko zabrał się do swojego Instagramu, by twierdzić, że to on ją zostawił, sugerując jednocześnie, że jest mu niewierna. "Przepraszam, że informuję was wszystkich, że zdecydowałem się opuścić Tiffany z pewnych powodów", napisał w swoim oświadczeniu. "Dziękuję za śledzenie naszej historii, ale niestety nie zadziałała dla mnie. Będę składał wniosek o rozwód w [RPA], ponieważ nie jest nawet zarejestrowana w USA jako mężatka. Porozmawiajmy o cudzołóstwie."

Tiffany nie zajęło dużo czasu, żeby odpowiedzieć na jego zeznanie drugą wiadomością. "Kiedy toksyczna osoba nie może już tobą manipulować, będzie próbowała manipulować sposobem, w jaki inni cię widzą." "Prawdziwe słowa nigdy nie zostały wypowiedziane. Życzę Ronaldowi tylko dobrych rzeczy, ale nie zmarnuję ani sekundy więcej na to, że jestem pewny i nieszczęśliwy."

Na tym jednak nie skończyły się odpowiedzi. Tiffany nadal odpowiadała swojej byłej oświadczeniem, które zaprzeczało, że oszukiwała. "Nigdy nie oszukiwałem, to jest to, co zakładam, że jest to próba zrobienia ze mnie powodu separacji ... Chcę, abyście wszyscy wiedzieli, że naprawdę nie lubię umieszczać tego wszystkiego w mediach społecznościowych, ale oczywiście wiem, że nasz związek jest publiczny i zawdzięczam to wszystkim z was", wyjaśniła. "Ale to wszystko, co na razie podzielę się z wami. On może nadal rzucać się w oczy i mówić wszystkie negatywne rzeczy, które chce o mnie. Kochałam go tylko za bardzo i za bardzo starałam się, żeby wszystko się ułożyło."

Tiffany i Ronald, którzy dzielą sześciomiesięczną córkę o imieniu Carly Rose, po raz pierwszy spotkali się, gdy była na wakacjach w RPA. Ich romans został udokumentowany na 90-dniowym spinoffie narzeczonej, który przestał nadawać w październiku 2019 roku. W serialu widzowie mogli być świadkami wzlotów i upadków pary, włącznie z debatą na temat tego, czy Tiffany powinna przeprowadzić się do RPA ze swoim najstarszym dzieckiem, synem Danielem, 10 lat. Spierali się także o walkę z uzależnieniem od hazardu Ronalda.