Iggy Azalea zdołała utrzymać swędzącą talię, jednocześnie utrzymując grube łupy. Mamy jej dietę i sekrety treningowe, które pomagają jej dać takie brzęczące ciało.

Iggy Azalea wyznała, że ma pracę nosa i wzmocnienia piersi, ale ona zawsze utrzymywał, że jej malutki talii i grube łupy są w stu procentach co natura - i treningi - dał jej. W dzisiejszych czasach wygl±da bardzo dobrze i w¶ród mediów społeczno¶ciowych demonstruje swoje ciało. "Iggy chciała poczuć się jeszcze lepiej, więc podjęła decyzję o całkowitej zmianie swoich nawyków żywieniowych i rutyny treningowej. Początkowo Iggy planowała trzymać się nowego, zdrowego stylu życia przez miesiąc, ale czuła się tak niesamowicie z wynikami, które widziała, że utknęła z tym od kilku miesięcy. Usunęła z diety przetworzoną żywność i prawie całkowicie zrezygnowała z węglowodanów i słodyczy" - źródło bliskie 28-letniemu raperowi "Fancy", który dzieli się z HollywoodLife.com EXCLUSIVELY.

"Iggy przestrzega również ścisłego reżimu treningowego, który obejmuje udawanie się na siłownię kilka dni w tygodniu. Uwielbia kardiochirurgię, aby utrzymać szczupłą talię, oraz lonżacje i przysiady, aby utrzymać bangin' booty", dodaje osoba wtajemniczona. Siostry Kardashian przyznały się również do robienia mnóstwa przysiadów, aby utrzymać swój tyłek w dobrej kondycji, więc wydaje się, że to właśnie ona robi tę sztuczkę.

"Iggy jest bardzo oddana sprawie fitness i zdrowego odżywiania się, ale wciąż ma dni oszustwa i pozwala sobie raz na jakiś czas pobłażać". Nie jest dla siebie zbyt surowa i wie, że chlapanie raz na jakiś czas utrzymuje jej motywację na dłuższą metę" - dodaje źródło.

Tyłek Iggy stał się zauważalnie większy w całej jej karierze i w końcu, w wywiadzie udzielonym w 2017 r., zajęła się plotkami o tym, czy miała jakąś pomoc chirurgiczną z tyłkiem, czy też nie. Powiedziała stacji radiowej Brisbane's Hit 105: "To nie są moje prawdziwe cycki, ale to mój prawdziwy tyłek". Dodała: "Mam małą talię, muszę nad nią popracować - nigdy nie wolno mi jeść tego, co chcę." Iggy wyznał Vogue'owi w 2015 roku, że "Cztery miesiące temu, dostałam większe cycki! Myślałem o tym przez całe życie." Ujawniła, że początkowo nie chciała o tym mówić, ale nie chciała, żeby fanki miały problemy z ciałem i że "nie lubiła sekretu".