Niektórzy fani spekulowali, że Jodie odchodzi na emeryturę po swoim wzruszającym i inspirującym przemówieniu o Nagrodzie Złotych Globów za Całokształt Twórczości, ale aktorka podkreśla, że "nigdy nie mogłam przestać grać", a na temat jej preferencji seksualnych, "moja mowa mówi sama za siebie". To takie odważne!

Jodie Foster jest aktorką od 47 lat, od trzeciego roku życia, więc w pełni zasłużyła na Nagrodę za Całokształt Twórczości Cecil B. DeMille, którą otrzymała na 13 stycznia Golden Globe Awards. W swojej przemowie akceptacyjnej przejmująco wypowiadała się na temat prywatności i życia osobistego. Zobacz co powiedziała za kulisami po pokazie poniżej!

Jodie triumfalnie przemówiła na scenie: "Wielkie, wychodzące przemówienie dzisiejszego wieczoru. Zrobiłam to już około tysiąca lat temu w epoce kamiennej. W czasach, gdy krucha młoda dziewczyna otwierała się na zaufanych przyjaciół, rodzinę i współpracowników, a potem stopniowo dumnie na wszystkich, którzy ją znali, na wszystkich, których rzeczywiście spotkała. Ale teraz najwyraźniej każda gwiazda ma ujawnić szczegóły swojego życia prywatnego za pomocą konferencji prasowej, zapachu i reality show".

Jodie Foster pracuje nad swoim przemówieniem za kulisami.

Na konferencji prasowej post-show Jodie mówiła więcej o swoim wystąpieniu.

"Nigdy nie mogłem przestać grać. Musisz mnie wciągnąć za sobą, jak zespół koni. Nie, nie odchodzę na emeryturę z aktorstwa. I, wiesz, chciałbym jutro reżyserować. Jestem w tym bardziej zaangażowany niż kiedykolwiek."

Jodie wyjaśniła, że jej przemówienie miało udowodnić, że "ludzie się zmieniają. Zmiana jest ważna. I, wiesz, mam nadzieję, że będę robił inne rzeczy niż wtedy, gdy miałem trzy lata i sześć, dziesięć i 20 lat. Moja praca ewoluuje."

O swojej orientacji seksualnej mówiła: "Ta mowa mówi sama za siebie". To duża, długa kariera, a nie tylko kariera, to przyjaźnie i związki. Czuję, że kończę coś i to jest wielka chwila, i chciałam powiedzieć, wiesz, to co jest najbardziej w moim sercu," dodając, "To jest wyraz tego, kim jestem i co myślę i czuję".

Rozmawiała też jako mentorka z młodszymi gwiazdami, które obecnie kwitną w Hollywood. "Myślę, że to ważne, żebyś nie uciekał od nich, jeśli ich kochasz. Kristen, to znaczy, patrzę dziś wieczorem na salę, wiesz, Kristen Stewart i Claire Danes, Jennifer Lawrence, wszystkie te młode kobiety, z którymi pracowałem, które w zasadzie były dziecinnymi aktorami, tak jak ja byłem dzieckiem, a potem czuję się wobec nich bardzo opiekuńczy, bo chociaż myślę, że udało mi się przejść przez ten proces stosunkowo spokojnie, miałem swoje blizny i mam nadzieję, że w jakiś sposób będę członkiem ich rodziny, która ich chroni".

Jodie upiera się, że jej przemówienie nie było ukłonem w stronę jej emerytury: "Wiesz, od kiedy byłam mała, moja mama przygotowywała mnie na to, że moja kariera skończy się, kiedy będę miała 18 lat. Jestem bardzo zaskoczona, że od trzeciego roku życia wykonywałam tę samą pracę!"

Cieszysz się, że Jodie była tak szczera w swojej mowie akceptacyjnej, HollywoodLifers?