Rick Fox w końcu mówi o plotce, że zginął wraz z Kobe Bryantem i 8 innymi w katastrofie helikoptera. Rick przyznał, że plotka ta była "trudna do ogarnięcia" po śmierci Kobe'a.

W pierwszych doniesieniach o tragicznej śmierci Kobe Bryant, 41, córka Gianna Bryant, 13, i 7 innych, krwawiła plotka, że Kobe's Los Angeles Lakers kolega z drużyny Rick Fox, 50, zginął w katastrofie, jak również. Ta straszna plotka okazała się nieprawdziwa i Rick złamał milczenie o straszliwej sytuacji na TNT's Inside NBA 28 stycznia. "Moja rodzina przeżyła pośród tego wszystkiego coś, czego nie mogłem sobie wyobrazić, że przeżywają", powiedział Rick. "Jednym z największych lęków mojej córki jest dowiedzenie się, że jeden z jej rodziców został zaginiony przez media społecznościowe, a nie przez kogoś bliskiego lub członka rodziny. A ona na szczęście zadzwoniła do mnie i właśnie rozmawialiśmy i płakaliśmy o wieściach o Kobe."

Kiedy rozmawiał z dziećmi, Sashą i Kylem, Rick powiedział, że zaczął dostawać mnóstwo telefonów od różnych ludzi. "Telefon zaczyna się wyłączać, a ja myślę sobie: "Wszyscy chcą rozmawiać o Kobe. I w tej chwili chcę być z moimi dziećmi i rodziną", kontynuował Rick. Nie odbierał połączeń przychodzących, dopóki nie zadzwonił jego najlepszy przyjaciel, trener koszykówki King Rice.

"Widzę numer Kinga, który ciągle się powtarza, idę i idę, i myślę, że martwi się o mnie, więc powiedziałem: "Porozmawiam z moim najlepszym przyjacielem," więc odpowiedziałem i powiedziałem: "Hej stary, to jest szalone z powodu Kobe'a," a on po prostu brzęczał," powiedział Rick. "On był jak, "Ty żyjesz! A ja na to, "Cóż, yeah. Co masz na myśli? I to w tym momencie mój telefon po prostu zaczął działać, a moja mama, moja siostra i mój brat [dzwonili]." I dodał: "Cieszę się, że [plotka] się skończyła, ale trudno było sobie z tym poradzić, bo wstrząsnęło to wieloma ludźmi w moim życiu."

@RickFox omawia jak niedzielne niedokładne raporty wpłynęły na jego rodzinę. pic.twitter.com/tynwNicB01 - NBA w sprawie TNT (@NBAonTNT) 29 stycznia 2020 r.

Kobe i Gianna byli w drodze z Calabasas do Mamba Academy na treningi koszykówki w Thousand Oaks z koleżanką z drużyny Gianny, Alyssą Altobelli, jej rodzicami, Keri i Johnem Altobellim, asystentką trenera Harbor Day School, Christiną Mauser, kolejną koleżanką z drużyny Gianny, Payton Chester i matką Sarah Chester oraz pilotem Ara Zobayanem. Wypadek miał miejsce około godziny 10.00 PT 26 stycznia i wszystkie 9 osób na pokładzie śmigłowca zginęło.

"To było wiele do zrobienia dla nas wszystkich," powiedział Rick. "Szczerze mówiąc, byliśmy błogosławieni, że mieliśmy czas z Kobe'em. Miasto jest w żałobie, rodzina jest w żałobie, my wszyscy jesteśmy w żałobie."