Steven Tyler przyznał, że "spogląda w górę" na Taylor Swift i sposób, w jaki walczyła o to, by autorzy piosenek mieli własną muzykę, w WYJĄTKOWYM wywiadzie z HL.

Steven Tyler, 71 lat, w pełni popiera Taylor Swift, 30 lat, i kroki, które podjęła, by walczyć o prawa kompozytorów. Frontman Aerosmith nie powiedział nic poza pozytywnymi komentarzami, kiedy zapytał go, co sądzi o Taylor i jej walce ze Scooterem Braunem o posiadanie praw do własnej muzyki, a także wspomniał, jak przypomina mu to ustawę, która została uchwalona w 2018 roku. "Myślę, że to jest najpiękniejsza rzecz. Dina LaPolt uchwaliła Music Modernization Act właśnie z tego powodu, aby ludzie mogli śpiewać i grać, a nawet otrzymać zapłatę," powiedział WYŁĄCZNIE HollywoodLife na swojej imprezie w Los Angeles, CA 26 stycznia. "Więc, poszliśmy prosto na szyję. I ona robi to samo, więc patrzę na nią z góry."

Ustawa o Modernizacji Muzycznej, o której wspomniał Steven, została podpisana w celu unowocześnienia kwestii związanych z prawami autorskimi do muzyki i innych nagrań audio, dzięki nowej technologii, takiej jak cyfrowa transmisja strumieniowa. Zawiera ona trzy odrębne ustawy, w tym ustawę o modernizacji utworów muzycznych, która skupia się na udzielaniu licencji na pobieranie i przesyłanie strumieniowe, ustawę CLASSICS, która skupia się na nagraniach oraz ustawę Allocation for Music Producers Act, która szczegółowo określa wysokość opłat licencyjnych dla producentów.

Publiczne przekazy i przemówienia Taylor na temat jej zmagań z własną muzyką z pewnością przypominają, dlaczego Music Modernization Act jest tak ważny dla wielu artystów, w tym Stevena i jego odnoszącego sukcesy zespołu, w przemyśle muzycznym, a także rzucają światło na to, co jeszcze należy zrobić. Po tym jak publicznie ogłoszono, że biznesmen Scooter, który pomógł Justinowi Bieberowi zdobyć jego przełomowy kontrakt płytowy i zarządzać odnoszącymi sukcesy artystami takimi jak Ariana Grande, kupił dawną wytwórnię płytową wokalistki "Lover", Big Machine Records, a tym samym był właścicielem praw do jej pierwszych sześciu albumów, udał się do mediów społecznościowych, by ujawnić swoje zniszczenie w walce o prawa do własnej muzyki.

"Przez lata prosiłam, błagałam o szansę na posiadanie mojej pracy. Zamiast tego dostałam możliwość zapisania się z powrotem do Big Machine Records i "zarabiania" po jednym albumie na każdym nowym, który oddałam do użytku", napisała Taylor w poście Tumblr 30 czerwca 2019 roku. "Odszedłem, ponieważ wiedziałem, że kiedy podpiszę ten kontrakt, Scott Borchetta (CEO Big Machine Records) sprzeda wytwórnię, tym samym sprzedając mnie i moją przyszłość. Musiałem dokonać wyczerpującego wyboru, by zostawić za sobą moją przeszłość. Muzyka, którą napisałem na podłodze w mojej sypialni i teledyski, o których marzyłem i za które zapłaciłem, grając w barach, potem w klubach, potem na arenach, potem na stadionach".

Pomimo tego, że Scooter i Scott zaprzeczali twierdzeniom Taylor podczas tworzenia własnej, która twierdziła, że dostała możliwość posiadania własnej muzyki, ale odmówiła, Taylor ponownie zawołała ich na tweeterze, na którym w listopadzie pojawiły się zdjęcia z długiego oświadczenia. Oświadczenie to twierdziło, że Scooter i Scott nie pozwolili jej wykorzystać muzyki z pierwszych sześciu albumów podczas nadchodzącego występu na American Music Awards oraz w wydanym wkrótce dokumencie Netflix o jej życiu.

"Chłopaki - niedawno ogłoszono, że American Music Awards uhonoruje mnie nagrodą Artist of the Decade Award podczas tegorocznej uroczystości. Przez całą dekadę miałam w planach wykonanie serii swoich hitów. Scott Borchetta i Scooter Braun powiedzieli teraz, że nie wolno mi wykonywać moich starych piosenek w telewizji, ponieważ twierdzą, że będą ponownie nagrywać moją muzykę przed dopuszczeniem mnie do następnego roku" - czytamy w części tego oświadczenia.

Wkrótce po tym, jak przesłanie Taylor stało się wirusowe, Scooter ponownie zaprzeczył tym twierdzeniom, tłumacząc, że nie może powstrzymać jej przed wykonaniem tego, czego chce, i w końcu osiągnięto porozumienie, które ostatecznie pozwoliło Taylor zaśpiewać te stare piosenki podczas jej pobytu na scenie podczas ceremonii rozdania nagród 24 listopada 2019 roku. Otworzyła również swój występ swoją nową piosenką "The Man", która mówi o tym, jak różnie byłaby traktowana w branży i poza nią, gdyby była mężczyzną, więc zdecydowanie było to pośrednie, ale śmiałe stwierdzenie.

Od czasu, gdy waśń Taylora i Scootera wyszła na jaw, utalentowana autorka tekstów ujawniła, że planuje ponownie nagrać wszystkie sześć swoich albumów w 2020 roku, a jej Netflix doc, Miss Americana, zadebiutowała na festiwalu Sundance 23 stycznia. Album ukaże się w wybranych kinach i na Netflix 31 stycznia.

Taylor opuściła Big Machine Records i podpisała kontrakt z Republic Records i Universal Music Group w listopadzie 2018 roku, siedem miesięcy przed bitwą o posiadanie własnej muzycznej publiczności. Wydała swój siódmy studyjny album i pierwszy z nową wytwórnią, Lover, w Aug, 23 sierpnia 2019 roku.